Jak zaakceptować zmienność rzeczywistości

Nie ma co się czarować – jak każdy człowiek, posiadasz skłonność do poszukiwań spokoju w stałości. Naiwnie, gdzieś w środku, chcesz wierzyć że jeśli raz coś osiągniesz, jeśli raz coś się wydarzy, to już tak zostanie na stałe. Takie przeświadczenie pozwala Ci zachować harmonię i „spokojną głowę” na następny dzień.  Kiedy jednak coś nagle ulega zmianie, a w dodatku w konkretnym momencie nie jest to zmiana korzystna dla Ciebie, buntujesz się,  nie chcesz jej przyjąć do wiadomości, cierpisz.  Dlaczego? Ponieważ nie tędy prowadzi droga do szczęścia. W tym artykule wskażę Ci inny, sprawdzony przeze mnie,  kierunek i pokażę, jak zaakceptować zmienność rzeczywistości. Gotowa? Zaczynamy!

Czym jest zmienność rzeczywistości

Brutalna prawda jest taka, że jedyną stałą w życiu jest zmiana. To znaczy nie dla wszystkich to brutalna prawda. Dla niektórych jest ona zbawienna. Niemniej fakt jest taki, że w życiu wszystko płynie,  każda cząsteczka nieustannie jest w ruchu,  a skoro bezruch nie istnieje, to nic nie może stać w miejscu ani pozostawać takie samo. Zmiana zachodzi więc cały czas, mimo że nie zawsze od razu jest widoczna.

Co może się zmieniać

Zmienność rzeczywistości musisz zaakceptować jako podstawową zasadę w życiu. Rozejrzyj się, przeskanuj swoje dotychczasowe doświadczenia. Ty się zmieniasz – fizycznie i mentalnie. Zmieniają się Twoje relacje. Twoje marzenia i pragnienia. Czasami zmienia się Twoje zdrowie. Ludzie w Twoim otoczeniu. Sytuacja zawodowa. Miejsce w którym żyjesz. Może zmienić się naprawdę wszystko. I zmienia się w różnym stopniu.

Jak może się zmieniać

Jeśli zmiana zachodzi z Twoim udziałem, bo tego chcesz, bo nad tym pracujesz, to uważasz, że to jest w porządku, że właśnie tak powinno być. Jeśli zmiana pojawiła się bez Twojej wcześniejszej wiedzy, ale odbierasz ją jako pozytywną, to zwykle akceptujesz ją bez kłopotu i szybko się do niej przyzwyczajasz. Jeśli jednak coś zmienia się w taki sposób, jakiego sobie nie życzysz albo zmienia się coś, czego nie chcesz zmieniać, odczuwasz bunt i czujesz się pokrzywdzona. Zwłaszcza, jeśli zmiana wiąże się z jakąś stratą.

Co więcej, zmiany mogą zachodzić pojedynczo i zbiorowo, szybko lub stopniowo i w zależności od tego, w jaki sposób się pojawiają, tak wprowadzasz je w swoje życie. Jednak są też zmiany, które ja nazywam ostatecznymi. To zmiany, które nagle i niespodziewanie wywracają życie do góry nogami, o 360 stopni. Takich zmian nie można wdrożyć w dotychczasowe życie, dopasować. Trzeba ułożyć całe życie od nowa. Nie będę tutaj wymieniała przykładów, bo dla każdej osoby może to być coś zupełnie indywidualnego. Dla mnie taka zmiana nastąpiła w momencie przełomu choroby i reanimacji, po której już nie wstałam. To zburzyło wszystko, w czym funkcjonowałam do tamtej pory. Jedna zmiana wywołała zmiany praktycznie w każdej dziedzinie mojego życia i wiele z nich wiązało się z utratą czegoś dla mnie ważnego. Była to więc przepotężna oraz wpływowa zmiana. I co z taką zmianą? Trzeba ją również zaakceptować.

Jak zaakceptować zmiany

Sama świadomość faktu, że w życiu wszystko płynie nie wystarczy, żeby nauczyć się przyjmować zmiany. Może być jednak swoistym wprowadzeniem do zrozumienia, że zmienność rzeczywistości jest czymś, czego nie da się w żaden sposób zmodyfikować czy zatrzymać. Na całe szczęście, ponieważ owa zmienność jest nam bardzo potrzebna. Dzięki niej możemy się rozwijać, doświadczać nowych rzeczy, uczyć się funkcjonowania w różnych sytuacjach. Musimy się na to otworzyć. Musimy zrozumieć że każda, nawet najmniejsza, zmiana jest dla nas lekcją do odrobienia. Czasami od razu jesteśmy w stanie wyciągnąć wnioski i pojąć swoją naukę, ale w większości przypadków potrzeba na to czasu i osobistego dystansu. Trzeba zaufać, że ta konkretna zmiana jest „po coś”.

Oprócz tego istotnym jest, byś pozwoliła sobie na odczuwanie emocji związanych ze zmianą. Bez względu na to, czy narodzi się w Tobie gniew, smutek, żal albo ulga i radość, każdą z emocji przeżyj głęboko, a potem puść wolno to, co już przeminęło. To trudne, ale koniecznie. Coś się kończy, żeby mogło zacząć się coś innego. Przyjmij to do siebie. Inaczej nie ruszysz dalej, lecz będziesz myślami tkwiła w czymś, czego już nie ma. Gdy akceptujesz zmienność rzeczywistości, nie obawiasz się jutra. Odczuwasz spokój, bo jesteś wewnętrznie gotowa na to, że w każdej chwili coś może się zmienić. A kiedy się na to otworzysz, będziesz patrzyła w przyszłość z ciekawością, a ponadto uwierzysz, że z każdą zmianą sobie poradzisz.

Jak to jest u Ciebie? Akceptujesz zmienność rzeczywistości? Podziel się, proszę, w komentarzu poniżej.

Przeczytaj również

Publikacje

2017-09-22 22:22:39
pompka

8

32 cytaty na 32 urodziny

2017-07-31 06:21:53
pompka

8

Moja długa droga do szczęścia

2017-04-03 09:05:32
pompka

8


18 thoughts on “Jak zaakceptować zmienność rzeczywistości

  1. Na wszystko potrzeba czasu, nie da się ot tak zaakceptować zmiany, w wyniku której traci się coś lub kogoś ważnego. Czasem książkowo przechodzi się etapy żałoby a czasem depresja nie odpuszcza. To prawda, że kwintesencją życia jest zmiana, no ale jednak dążenie do zachowania status quo jest jakby wdrukowana w człowieka. Myślę, że najważniejsze to umieć ogarnąć swoje myśli, tę napędową siłę.

    1. Depresja jest oznaką tego, że już wpuściliśmy zmianę do naszego życia i ją przeżywamy. Nic nigdy nie zachodzi ot tak, akceptacja także nie i dobrze jest pozwolić sobie na odczuwanie wszelkich emocji, które w nas wówczas wzbierają. Jednak w końcu akceptacja musi przyjść, bo bez niej nie da się dalej żyć. Myśli – zgadza się, ale czyż one również się nie zmieniają (z wiekiem, doświadczeniem, okolicznościami)? 🙂

  2. Sama muszę przyznać, że kiedyś naiwnie liczyłam, że równowaga i harmonia to jest coś co jak raz osiągnę to pozostanie ze mną na dłużej. To powodowało frustrację, złość, gniew, a i bezradność. Dopiero zmiana punktu widzenia i zaakceptowanie, że zmiana jest wpisana w nasze życie pozwoliło mi tak naprawdę zaznać swoistego rodzaju spokoju 🙂

    1. Gratuluję podejścia i rozwoju w tym temacie. To taka mądrość, którą zdobywamy z biegiem życia – w moim przypadku też tak było 🙂

  3. Bardzo wartościowy artykuł.
    Tak wartościowy jak jego autorka…..

    To prawda,że ciężko nam zaakceptować zmiany od zaraz (a zwłaszcza te, które wystąpiły nagle, niespodziewanie lub wiążące się z jakąś stratą).
    Jednak gdy spojrzymy na nie z perspektywy czasu i dystansu do samego siebie potrafimy wyciągnąć z tego wnioski ( lekcje, które pokazują nam, jak żyć)….

    1. Tak. Bardzo ważne, żeby tej trudnej zmiany nie traktować jak porażkę, tylko jak lekcję, z której możemy, chcemy i potrafimy wyciągnąć wnioski na przyszłość. Wówczas będzie nam również łatwiej dostrzec wartość tej zmiany.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *