Nie pytaj gdzie, ale jak – nocleg i towarzysze podróży

Pierwszym czynnikiem, który opisałam w cyklu postów o podróżowaniu bez barier, był środek transportu (możesz przeczytać TUTAJ). Następne dwie bardzo ważne kwestie to: nocleg
i towarzysze podróży. Każdy ma swoje upodobania, potrzeby, wymagania. Nie jedziesz przecież po to, żeby się męczyć, tylko przyjemnie spędzić czas i odpocząć. U mnie jeszcze dochodzi możliwość/ komfort funkcjonowania w danym miejscu. W poniższym artykule pokażę Ci, jak w prosty sposób można poradzić sobie z tymi czynnikami.

Nie samotnie, lecz z ekipą

Fakt jest taki, że często bez towarzyszy wyjazdy, szczególnie te ekstremalne, spaliłyby na panewce. Moje nie byłyby nawet możliwe, no bo umówmy się – dla mnie prawie każdy wyjazd jest ekstremalny, tylko bardziej lub mniej. Zawsze warto zabrać ze sobą kilka osób – dla pomocy
w organizacji, ułatwienia technicznego, skorzystania z większej ilości atrakcji, większego bezpieczeństwa. Najlepiej, jeśli przynajmniej część z tych ludzi to osoby bliskie, które znają nasze potrzeby, ograniczenia i możliwości.

W naszych wyjazdach uczestniczy zazwyczaj 3-8 dorosłych osób. Z czasem zaczęły dołączać dzieci – które, nota bene, już w pierwszych miesiącach życia stawały się, dzięki naszym wyjazdom, podróżnikami. Bezpośrednio pomaga mi mama, natomiast pozostałe osoby zajmują się po prostu wszystkim innym: od przenoszenia i ustawiania sprzętu – po robienie zakupów i gotowanie,
czy wpychanie wózka na górskie szczyty. Tak się złożyło, że w naszej ekipie mamy przedstawicieli służby zdrowia, służb porządkowych i językowca, więc się śmiejemy, że jesteśmy zabezpieczeni i przygotowani praktycznie na wszystko.

Noclegi bez barier

W następnej kolejności warto sprecyzować warunki, jakie powinien spełniać nocleg, w którym się zatrzymamy. Potrzeby i wymagania zależą oczywiście od danej osoby, od wieku dzieci, z którymi podróżujemy, czy (jak u mnie) od rodzaju i stopnia niepełnosprawności. Generalnie dla mnie najważniejsze na pewno jest przystosowanie pod względem architektonicznym, bliskość łazienki oraz odpowiednia szerokość korytarzy i wielkość pokoju, aby można było po nim w miarę swobodnie poruszać się wózkiem i pomieścić sprzęt, który jest mi niezbędny. Mój priorytet to także windy
w przypadku budynków wielokondygnacyjnych, w tym nierzadko także windy odpowiedniej wielkości – bo, jak się przekonałam, nie do wszystkich zmieści się wózek elektryczny czy tym bardziej nosze. Istotna jest również możliwość otwartej i rzeczowej komunikacji z właścicielem noclegu. Kolejnym kryterium jest lokalizacja. Dużym udogodnieniem jest, gdy nocleg znajduje się w centrum lub blisko miejsc, które zamierzam zwiedzać. Wówczas przemieszczanie się jest łatwe i zajmuje niewiele czasu. Zakwaterowanie ma zapewniać komfort i dobry odpoczynek – regenerację sił na dalszą część wyprawy. Dopiero po spełnieniu tych kryteriów, rozpatruję cenę i wyżywienie.

Sprawdzone opcje

Wypróbowaliśmy różne opcje: wynajem pojedynczych pokoi, pokoi kilkuosobowych, apartamentów/mieszkań dla całej grupy. Z wyżywieniem zapewnianym w ofercie oraz we własnym zakresie. Okazało się, że najlepszym dla nas rozwiązaniem, jeżeli nastawiamy się na zwiedzanie, jest wynajęcie mieszkania lub domku i samodzielna organizacja jedzenia. Pozwala nam to:

1. zminimalizować koszty – kwotę za wynajem dzielimy przez ilość osób i otrzymujemy cenę/os. zazwyczaj znacznie niższą niż w przypadku innych noclegów; tę samą regułę stosujemy przy zakupach żywnościowych;

2. zwiększyć komfort – nie tylko ze względu na większą powierzchnię, lecz także brak ograniczeń godzinowych zakwaterowania = swoboda; możliwość wpasowania się w gusta kulinarne;

3. zwiększyć bezpieczeństwo – na wypadek „sytuacji awaryjnej” jesteśmy wszyscy jak najbliżej siebie.

4. w dodatku o wiele weselej towarzysko, gdy mamy do dyspozycji wspólny salon i/lub jadalnię, gdzie wszyscy się spotykamy.

Natomiast, jeżeli wybieram się na dłuższy odpoczynek w jednym miejscu, najbardziej komfortową opcją jest zakwaterowanie z wyżywieniem.

Jeśli jest możliwość, to staramy się wcześniej sprawdzić nocleg osobiście, ponieważ zdjęcia i informacje uzyskane przez tel. nie zawsze dają na tyle pełny obraz, żeby mieć pewność, iż w danym miejscu nie ma dla nas barier.

Skupienie na priorytetach

Chcę zwrócić Twoją uwagę, jak istotne w podróżowaniu jest odwrócenie kierunku myślenia, czyli dopasowanie do właściwych priorytetów. Często przy wyborze noclegu skupiamy się na dwóch opcjach: priorytetem albo jest cena, albo tzw. full wypas. Tymczasem, patrząc od innej strony, co z tego, że cena noclegu będzie piorunująco niska, jeśli będzie on niekomfortowy lub wręcz niedostępny dla Ciebie? Albo co z tego, że będziesz mieć do dyspozycji full wypas, jeżeli opłacenie go będzie wymagało pożyczki? A co jeśli teoretycznie masz wszystko, natomiast Twoją barierą jest brak chętnych towarzyszy wyprawy?

Pamiętaj, że tylko Twoje własne przeszkody generują Twoje priorytety. A podróżowanie i noclegi bez barier to podróżowanie i noclegi bez barier tylko i wyłącznie dla Ciebie.

A jakie Ty masz doświadczenia związane z noclegami i towarzyszami podróży? Podziel się, proszę,
w komentarzu poniżej.

Przeczytaj również

30 thoughts on “Nie pytaj gdzie, ale jak – nocleg i towarzysze podróży

  1. Świetny post, jeżdżę sama z mężem ale jak zaplanuję podróż ekstremalną to skorzystam z porad i większego towarzystwa dla bezpieczeństwa.

    1. Bariery są przede wszystkim w naszych głowach, bo fizycznie jesteśmy w stanie wiele zorganizować. Zaczynać trzeba od tego, co tkwi w nas samych.

  2. Dobra ekipa do podróży nie zawsze oznacza zgranie priorytetów, o czym sama się przekonałam. O sukcesie takiej podróży zaważyć może szczera rozmowa o tym, czego każdy z towarzyszy oczekuje. Mając różne budżety na nocleg wciąż możemy eksplorować to samo miejsce. Jedni z hotelu, gdzie śniadanie czeka w restauracji, inni z apartamentu, gdzie śniadanie trzeba – zupełnie jak w domu zorganizować samemu. Najważniejsze to się porozumieć i nie poświęcać. Czekam na kolejne wpisy z serii podróżnej.

  3. To wspaniałe, że są takie osoby jak Ty, które udowadniają, że rzeczy bardzo trudne są trudne tylko z pozoru i wszystko może się udać, jeśli jest się dobrym ogarniaczem.
    Powodzenia w kolejnych podróżach!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *