Nie pytaj gdzie, ale jak – środek transportu

Pierwszym czynnikiem, który opiszę w cyklu postów o podróżowaniu bez barier (jeśli jeszcze nie przeczytałaś wstępu do tego cyklu, możesz to zrobić TUTAJ) jest dojazd, czyli przystosowany środek transportu, którym można dostać się w wyznaczone miejsce. To najważniejsza i często najtrudniejsza kwestia dotycząca przemieszczania się osób z niepełnosprawnością ruchową.
W tym artykule pokażę Ci, jak pokonałam moje ogromne bariery z tym związane i dzięki temu podróżowanie stało się dla mnie możliwe.

Zacznę od początku.

Zaskoczyć siebie

W moim przypadku każde wyjście na zewnątrz stanowi pewnego rodzaju wyzwanie. Niemniej chęci wyjazdu zawsze gościły w moim sercu. Nie było jednak możliwości. Najpierw byłam zbyt słaba,
a później – kiedy siły zaczęły wracać – brakowało odpowiedniego transportu. Żaden samochód nie był
w stanie zapewnić mi bezpiecznej pozycji leżącej w czasie przejazdu. Jednak pragnienie to cały czas,
„po cichu”, pozostawało w podświadomości mojej i bliskich mi osób. Szukaliśmy, sprawdzaliśmy możliwości, główkowaliśmy, aż pewnego dnia zrodził się pomysł, który okazał się „strzałem w 10”.
Po dwunastu latach, spędzonych głównie w pokoju, była szansa na pierwszą podróż. Owa propozycja była prezentem przyjaciół na moje 24 urodziny. Musimy przyznać, że na początku to wszystko brzmiało „odrobinę” jak science fiction, ale nikt z nas nie miał wątpliwości, że warto podjąć ryzyko. Towarzyszył nam optymizm oraz chęć pozytywnego zaskakiwania samych siebie. I tak to się zaczęło…

Komfortowy przejazd

Przy określaniu środka transportu, który pozwoliłby wygodnie i bezpiecznie dotrzeć do celu, braliśmy pod uwagę, że nie przemieszczamy się z miejsca na miejsce w niedalekiej odległości, lecz zakładamy większy dystans do pokonania, a więc wydłuży się czas podróży. Poza tym mamy świadomość, że nie jesteśmy w stanie przewidzieć wszystkiego, co może się przydarzyć w drodze. Dodatkowo dochodził też transport sprzętu. Którykolwiek ze środków komunikacji nie wchodził w rachubę, gdybyśmy chcieli oprzeć się tylko na nim. Standardowy samochód również nie.

Wybór padł na ambulans

Okazało się, że dla mnie najlepiej przystosowany środek transportu to samochód w formie ambulansu, który wypożyczaliśmy w prywatnych firmach. Leżąc na noszach, mogłam spokojnie pokonać każdą odległość. Ponadto gniazdka w wyposażeniu karetki, które przewodzą prąd o odpowiednim napięciu, dawały możliwość podłączenia respiratora właściwie na czas nieograniczony.

Istotnym faktem jest, że karetka jest tzw. pojazdem uprzywilejowanym i do jej prowadzenia wymagane są specjalne uprawnienia. Pojazd można wypożyczyć razem z kierowcą, jednak to oczywiście znacznie podnosi koszty. Na szczęście w naszej ekipie mieliśmy kogoś, kto posiadał wspomniane uprawnienia
i został on mianowany „kierowcą Justyny”. Obecnie jest mi o tyle łatwiej, że posiadam już prywatny samochód, przystosowany do moich potrzeb, którym mogę bezpiecznie przemieszczać się w pozycji siedzącej i leżącej. Jestem też silniejsza.

Moje inne środki transportu

Jak do tej chwili udało mi się skorzystać także z innych środków transportu, takich jak: tramwaj wodny na trasie Gdynia – Hel – Gdynia oraz kolejka linowa przy wjeździe np. na górę Gubałówkę.

Trochę ekstremalnie i bardzo ekscytująco. Nie widziałam siebie, ale chyba miałam oczy wielkie, jak Spodki.

Faktycznie nie chodzi o to, czy i gdzie podróżować, tylko jak można to zrobić. Jeśli naprawdę szuka się możliwości, to odkrywa się takie sposoby, o których się wcześniej nawet nie śniło.

A Ty jakie trudności spotykasz w przemieszczaniu się? W jaki sposób je przełamujesz?


14 thoughts on “Nie pytaj gdzie, ale jak – środek transportu

  1. Przede wszystkim chcieć, to móc. No i Ty to doskonale udowadniasz. Bo bariery zazwyczaj mamy w głowie i sami je przed sobą stawiamy, zamiast ułatwiać sobie życie, to je utrudniamy. Brawo. Możesz być inspiracją dla naprawdę wielu osób!!

    1. Połową sukcesu jest uświadomienie sobie barier, które mamy właśnie w głowach. Później stopniowe ich usuwanie sprawi, że dostrzeżemy nowe/ inne możliwości.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *